Mistrzowskie wspomnienia…

cam00801Nie. Nie będę opowiadał jak to bywało dawnymi czasy na jeziorach. Bo, po pierwsze, pamięć to ja mam dobrą ale krótką, a po drugie, nie byłem ani nie jestem mistrzem. Ten wpis jest podsumowaniem pracy szkoleniowej naszych żeglarzy na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Tak się złożyło w tym roku, że najważniejsze regaty mistrzowskie następowały jedne po drugich.

Naszą opowieść należałoby zacząć od pierwszych dni sierpnia. Wtedy to około dwunastu dzieci przyjeżdżało codziennie na treningi do naszego klubu. Pierwsze dwa tygodnie to żmudne pływanie, pod okiem naszej byłej zawodniczki – Asi. Pierwszy tydzień zakończył się udziałem naszych sportowców w regatach „Srebrny Żagiel Optimista”, które odbywały się na rodzimym akwenie. O tym co się tam wydarzyło, pisałem w poprzedniej wiadomości.

Następny tydzień przyniósł następne wyzwanie. Tym razem adresatami byli nasi sportowcy z grupy „B” Optimista. Były to Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików. Do tych zawodów stanęli adepci żeglarstwa z trzech województw – Zachodniopomorskiego, Lubuskiego i Wielkopolskiego. Przez dwa dni  na Jeziorze Bądie w Szczecinie, rozegrano aż 8 wyścigów. Zwycięzcą został obrońca tytułu mistrzowskiego z poprzedniego roku, zawodnik naszego klubu, Zachary. Reszta grupy… Ze względu na wakacje, zabrakło trzonu naszego zespołu. Niemniej nasze szeregi zasiliły dzieci z grupy szkoleniowej. Te starty sprawiły, że w przyszłości, będą one cennym nabytkiem dla naszego klubu.

I kolejny tydzień… Razem z grupą „A” Optimista i zawodnikami Lasera 4,7 udaliśmy się do Pucka na najważniejsze regaty w sezonie, na Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych. Dla czytających te słowa napomknę, że jest to nowa nazwa „Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży”, która jeszcze wcześniej występowała jako „Spartakiada”. Nie… nie przywiedliśmy żadnego trofeum. Ale skutecznie ścigaliśmy się z trzonem Polskich Optimiściarzy. Nie będę pisał jakie były warunki wietrzne i pogodowe. Byliśmy tam w dniach 15-21 sierpnia i po prostu już nie pamiętam, jak tam było.

No i Giżycko… Tam startowaliśmy w „Mistrzostwach Polski Polskiego Stowarzyszenia Klasy Optimist grupy B”. Do tych regat zgłosiło się 316 zawodników z całej Polski. Z naszego klubu, do tych zawodów stanęło pięcioro młodych żeglarzy. Najlepiej poszło Szymonowi, który zajął 76 lokatę. Ale gonią go już Jasiu, Michał i obie Ole.

I wreszcie nastał początek roku szkolnego…

Więc pozostał nam do pływania wrzesień i połowa października.  W przerwach pomiędzy treningami wystartowaliśmy w „Międzynarodowych Mistrzostwach PSKO” w Dziwnowie, a więc akwen morski. Rafał, Kuba i Kacper wytrwale zdobywali szlify żeglowania na małych Optimistach po Bałtyku. Okazało się, że wiatr w skali 4-6 Beaforta i fala dochodząca do 3 metrów wysokości, choć jest dużym wyzwaniem, to można temu zadaniu podołać. Byłem i jestem pod dużym wrażeniem ich pracy i walki z samym sobą. Brawo.

Wróciwszy do klubu, wkroczyliśmy w przygotowania do dwóch wydarzeń. Pierwszym, było przygotowanie i start do Mistrzostw Wielkopolski w klasach Optimist, Cadet i Laser 4,7. Organizatorem tej imprezy był Wielkopolski Związek Żeglarski, a wykonawcą nasz klub. Zawody rozgrywały się w dniach 23-25 września. Regaty rozgrywały się w zmiennych, co do kierunku, warunkach wietrznych. Jako gospodarze tego wydarzenia, jednocześnie zaprosiliśmy przedstawicieli Wydziału Sportu Miasta Poznania, Sejmiku Wielkopolskiego i sponsorów, dzięki którym udało się odnowić stary już i wielce zasłużony hangar. Spotkanie to zostało zapoczątkowane paradą jachtów startujących podczas tych regat. Rewię otwierał statek komisji sędziowskiej, po którym płynęły Optimisty w liczbie 75, następnie Cadety i Lasery 4,7. Orszak zamykał piszący te słowa. Zaproszeni  goście następnie przecięli wstęgę, otwierającą zmodernizowany hangar. I tu drogi czytelniku przerwę sprawozdanie i podzielę się taką refleksją… Gdybyśmy szukali patrona na ten budynek, to niewątpliwie zostałby nim „dziadek Nadolski”. I Ty już wiesz dlaczego…

Jak sam zauważyłeś, czytający te słowa, opisałem tylko to, co wydarzyło się w klasie Optimista. Jak chcesz się dowiedzieć co słychać wśród zawodników Lasera 4,7, Radiala czy też Europy, to zapraszam na klubowego Facebook-a, na portal „ŻMKS Poznań – drużyna sportowa”. Wierz mi, że warto tam zaglądać.

A przed nami Mistrzostwa Klubu. Do zobaczenia.

Zapraszam do Galerii.

trener Paweł